Siedziałem i patrzyłem na tą karteczkę już pół godziny nadal nie rozumiejąc co napisałeś.Teraz czytam znowu lecz nadal nie wiem czemu mi to zrobiłeś,czemu zawarłeś zostawiając tylko pustkę i liścik.

'KOCHAŁEM CIĘ,KOCHAŁEM I TO MNIE ZABIŁO.NIE MOGŁEM WYTRZYMAĆ WIĘCEJ KPIN I WYZWISK Z TWOJEJSTRONY.PRZEPRASZAM,ŻEGNAJ'.
Kochany,gdybyś wiedział o tym że też cię kocham zostałbyś? Nie znałem 
twych uczuć,mimo to kochałem cię nad życie.Kochałem,pożądałem...potrzebowałem.Dlatego tez docinałem
ci gdy podrywałeś innych.Nie miałem pojęcia że to cię może zabić.Pamiętam ten dzień gdy zakochałem się w tobie.
'Był piękny,słoneczny dzień ,ty bez koszuli opalałeś się na trawniku w parku.Chciałemcię dotknąć ,zabrać stąd i mieć tylko dla siebie,gdyby coś ci się stało już wtedy oddałbym za ciebie życie tylko po to aby twoje serce nadal wybijało rytm życia.Jednak nie mogłem ci tego powiedzieć,byłeś moim przyjacielem, nie chciałem tego niszczyć,wolałem o tobie zapomnieć.Upijałem siebie i innych,co dzień spałem z kimś obcym.Nie zapomniałem jednak o tobie dłużej niż na czas sexu. Co wieczór wyobrażałem sobie że to ty będziesz wił się dzięki mnie z rokoszy.Chciałem słyszeć twoje jęki,czuć twój dotyk,pocałunki...twoje ciało.Chciałem budzić się rano pocałunkiem i śniadaniem do łóżka ,być przy tobie w najważniejszych chwilach,po prostu być z tobą i być twój.'
Teraz już nie słyszę twojego boskiego głosu gdy śmiałeś się ze mną,twojego płaczu gdy nie chcący cię zraniłem gdy zraniłem twoje uczucia.Pamiętam też moment gdy zraniłem cię najbardziej.
'Świętowalismy w klubie moje urodziny,niestety ty za dużo wypiłeś i podrywałeś jakiegoś młodego chłopaczka mnie zostawiając samego.Wyszedłem z klubu wcześniej nazywając cię zwykłą dziwką choć wtedy to pojęcie pasowało jak ulał do mnie,nie do ciebie.'
Teraz jednak to ty mnie skrzywdziłeś bardziej niż mógłbym wytrzymać.Zabiłeś się,popełniłeś samobójstwo zawczasu wysyłając mi list.Miałeś jeszcze wyjście ale wybrałeś śmierć.
14:59 Łyknąłeś garść proszków nasennych i zasnąłeś z tą różnicą że z tego snu się nie obudzisz.
Tak często mówiłeś mi w żartach że jestem nieodpowiedzialny i bez ciebie zginę. Nawed nie wiesz jak bardzo miałeś rację. Wziąłem te same tabletki które odebrały mi ciebie,chcąc złączyć się z tobą  w śmierci...nic nas już nie rozdzieli.
-kocham cię-wyszeptałem umierając.
-ja ciebie też-usłyszałem twój głos dobiegający mnie ze światła,poszedłem za tobą.

3 komentarze:

  1. Anonimowy says:

    Sliiiiczniastee <<33

  1. Hannami says:

    Uhuhu, no dobra, jestem. c:
    Co mogę powiedzieć nt tego opowiadania: Jak na razie nie wiem prawie nic o bohaterach, nie zdradziłaś nam nawet ich imion, więc jestem ciekawa. Podoba mi się sposób, w jaki przedstawiłaś ich charaktery, chociaż całość z samobójstwem wydaje mi się w tym przypadku bardzo dramowa, mając na myśli złe skojarzenia z motywem "zdradził mnie? To idę się zabić." Ale to tylko mój osobisty uraz.
    Dalej - o przeklejaniu tekstu z Worda już Ci napisałam na gadu (o te białe paski chodzi), kolejną rzeczą jest poprawność językowa.
    Raz - musisz nauczyć się stawiać przecinki, bo nie dajesz ich tam, gdzie być powinny i można się zamotać w tekście. Mogę Ci z tym pomóc, chociaż sama czasem nie mam pewności co do tych małych złośliwych potworków. eue
    Dwa - poćwicz opisy i dawaj ich duużo więcej w tekście. Bez nich on wydaje się pusty, jakby czegoś ważnego brakowało. W tym akurat przydałoby się dużo więcej opisów stanów emocjonalnych. Całość wydaje się za krótka i jakby ucięta, jeśli wiesz, co mam na myśli.
    Trzy - dialogi zaczynamy ZAWSZE z dużej litery i robimy spacje pomiędzy myślnikami a wypowiedzią o komentarzem do niej, tak samo po każdym innym znaku przestankowym (. , ; itp).
    Co do konceptu - jest w porządku, chociaż oklepany temat. Pisałam Ci już, że spodobał mi się bardzo motyw z podejściem bohaterów do siebie, myślę że można by to poprowadzić dłużej, aniżeli na jednego one-shota.
    Tyle z mojej strony, pozdrawiam. :)

  1. Taleja says:

    W zasadzie to Hannami wszystko już napisała więc ja się tylko pod tym podpiszę :)

Prześlij komentarz

Popularne posty

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Obserwujący